• Twój koszyk jest pusty
Wycena
niestandardowa
37 lat w druku

Ekspert - Adrian Madej

PRINT UP SPÓŁKA z o.o. Reviews with ekomi-pl.com
Adrian Madej - Dyrektor IT

Adrian Madej

Dyrektor IT

Z poligrafią jest od kilkunastu lat — i tyle samo z kodem. Pierwsze szlify zdobywał jako developer w globalnym koncernie poligraficznym, jednej z największych drukarni świata. Od 2013 roku jest w Interaku, a od stycznia 2025 odpowiada za technologię całej grupy — łączącej tradycyjną drukarnię B2B (Interak) z platformą web2print (DrukujSam.pl).

Wciąż programuje. Buduje i prowadzi zespoły. Ściśle współpracuje z czołowymi dostawcami technologii — w tym z jednym z największych polskich data center. Swoją wiedzą wspiera księgowość, finanse, controlling i przygotowanie produkcji rozwiązaniami, których te obszary same by nie zbudowały. Pracuje ramię w ramię z zespołem AI nad tym, co dziś jest eksperymentem, a za rok stanie się standardem operacyjnym. Stale poszerza własną wiedzę — bo branża, w której działa, zmienia się szybciej, niż większość menedżerów IT zdąży to zauważyć.

W praktyce: cztery zespoły pod jego bezpośrednim zarządem — trzy programistyczne, każdy w innym stosie technologicznym, i IT odpowiedzialny za infrastrukturę, sprzęt i utrzymanie aplikacji. Około 20 projektów prowadzonych równolegle w każdej chwili. Granice tych zespołów go nie zatrzymują — regularnie wchodzi tam, gdzie problem akurat się pojawił, i zamyka sprawy, na które inne firmy potrzebują miesięcy. Cały ten krajobraz ma jedno zadanie: żeby przepływ od kliknięcia klienta do wyjazdu palety z hali był ciągły, mierzalny i powtarzalny — niezależnie od tego, czy zamówienie wpadło o 9:00 we wtorek, czy o 2:30 w sobotę. Wśród współpracowników krąży o nim parafraza starego powiedzenia: "gdzie diabeł nie może, tam Adriana pośle".

Absolwent studiów podyplomowych e-Commerce na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu — jednym z najsilniejszych ośrodków kompetencji e-commerce w Polsce. Dziś jest tam wykładowcą. Rzadko zdarza się ścieżka tak prosta: jeden rok akademicki w ławce, następny — za katedrą. Dydaktyka nie jest dla niego dodatkiem do CV, tylko sposobem na konfrontowanie własnej praktyki z pytaniami ludzi, którzy patrzą na e-commerce świeżym okiem. Przekazuje to, czego nie da się wyłożyć z prezentacji: jak w prawdziwej firmie zapadają decyzje technologiczne pod presją czasu, budżetu i zmieniających się oczekiwań klienta. SEO i kampanie performance w Google, Meta, LinkedIn i Microsoft Ads — to dla niego znajomy teren, nie obca dziedzina. E-commerce wymaga szybkich i zdecydowanych decyzji, a to dokładnie jego rytm.

W zespole nie toleruje czekania na rozwiązanie podane na tacy. Oczekuje samodzielności w szukaniu odpowiedzi i pełnej otwartości w komunikacji — w obie strony. Uważa, że większość polskich drukarni wciąż myśli o e-commerce jak o "dodatkowym kanale sprzedaży", a powinna myśleć o nim jak o nowym sposobie produkcji. To rozróżnienie zmienia wszystko: architekturę systemów, kompetencje zespołu, strukturę kosztów, miejsce człowieka w procesie produkcji.

Twierdzi, że za pięć lat polska drukarnia bez kompleksowej automatyzacji procesów będzie drogą hobbystyką, nie biznesem.

Zobacz mój profil na